O nas


HAJDE jest marzeniem które powstało w sercach dwóch przyjaciółek – Uli Basińskiej i Oli Poławskiej. Pewnego zimowego wieczora 2013 na Saskiej Kępie w Warszawie usiadłyśmy przy stole w kuchni, wzięłyśmy wielką kartką i wypisałyśmy wszystko co kochamy. Każda z nas dała z siebie to co miała najlepsze.  Tak powstało HAJDE, z potrzeby serca. Pierwsze wzory odszywałyśmy na domowym Łuczniku "Ewa" w sypialni Uli na Saskiej Kępie. To była pierwsza pracownia HAJDE.

Dziś Ula podróżuje po świecie i wyszukuje dla nas materiały a Ola prowadzi firmę na miejscu, w Warszawie. HAJDE to styl życia, tacy jesteśmy. Chcieliśmy stworzyć markę, dla ludzi dla których natura ma szczególne znaczenie a podróż  i nieustająca ciekawość świata są sposobem na życie.

HAJDE zamieszkało w bajkowym miejscu na poddaszu Domu Zabawy i Kultury Dzik, przedwojennej willi na Mokotowie. Wszystko wytwarzamy tutaj. Mamy tu pracownie i sklep. Ręcznie wycinamy, szyjemy, dobieramy każdy szczegół. W naszych projektach nic nie jest przypadkowe. Wszystko ma swoją funkcje, bez zbędnych elementów lub niepraktycznych rozwiązań. Stawiamy na prostotę, jakość i perfekcyjne, polskie wykonanie. Jako nieliczni  tworzymy wszystko tylko z naturalnych materiałów, takich jak len, konopie, bawełna, drewno, metal. Często w naszych produktach pojawiają się materiały unikatowe – jak szkockie kilty, czy nepalskie ręcznie robione tkaniny.

 Słowo HAJDE nie jest przypadkowe, to starosłowiański okrzyk „Naprzód!”, który pojawił się w naszych głowach za sprawą starych piosenek harcerskich i muzyki bałkańskiej.

Nasze produkty inspirowane są nieokiełznaną naturą. Jak to w przyrodzie, każda rzecz jest inna i ma swoje „leśne imię”. Znajdziemy tu wilki, niedźwiedzie, ale też sarny, potoki, wiatr i mgły. Nie straszne są nam nawet największe równikowe deszcze, gdyż część produktów jest wodoodporna. W kolekcji znajdzie się coś dla tych, którzy planują dalekie podróże (plecaki, bukłaki i torby) oraz te całkiem krótkie (piterki, portfele, tytonierki). Kultowy już, przybornik skradł serca wielu kreatywnym duszom, na zimowe dni przygotowaliśmy ciepłe, wełniane swetry i czapki a na wiosnę szykujemy lniane sukienki i spodnie!

Chodźcie, zabierzemy Was do lasu, tam można odetchnąć od zgiełku miasta. Powiew wiatru, mech pod stopami i zapach sosny - to nasze inspiracje. Las to synonim przygody, w którą wyruszamy każdego dnia. Dajcie się porwać!

więcej o nas: http://bizneszone.pl/wywiad-hajde/

na blogu HAREL: http://harelblog.pl/tag/hajde/ 

































Koszyk

Suma: 0.00 PLN